Bawaria nie chce płacić, czyli ile landów powinny mieć Niemcy
Bawaria zaproponowała zmniejszenie liczby niemieckich landów. Wywołało to konsternację oraz podejrzenia o nadmierne ambicje polityków z Monachium.
Zdaniem Markusa Södera, szefa rządu Bawarii, obecna federalna struktura nie sprzyja rozwojowi Republiki Federalnej Niemiec i wymaga gruntownej reformy. Miałyby ona polegać na likwidacji słabszych gospodarczo landów i połączeniu ich z innymi tak, aby mogły być „samowystarczalne”. Zmniejszenie liczby landów (obecnie jest 16) miałoby prowadzić zarówno do oszczędności w wydatkach na zarządzanie państwem, jak i usprawnić procesy decyzyjne. Jakie landy miałyby zostać połączone z innymi, premier Söder nie powiedział.
Z jego propozycji wynika jednak jasno, że Bawaria ma już dość finansowania słabszych ekonomicznie krajów związkowych w ramach systemu subwencji wyrównawczych, czyli takiego niemieckiego janosikowego. – Nawiasem mówiąc, największym beneficjentem finansowania jest kraj związkowy Berlin – oświadczył niedawno Söder, szef konserwatywnej CSU, rządzącej Bawarią od powstania RFN. Jak na razie nikt go nie popiera.
Wolne Państwo Bawaria, jak brzmi oficjalna nazwa największego terytorialnie landu Niemiec, jest...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)