Jak rozwiązać spór o ambasadorów
Konflikt ministra spraw zagranicznych z prezydentem doprowadził do bezprecedensowego obniżenia rangi polskiej reprezentacji za granicą. Na czele większości ambasad stoją dziś chargé d’affaires, którzy z definicji powinni pełnić swoje funkcje tymczasowo – pisze były szef MSZ.
U zarania problemu leży zaniechanie działania przez byłego prezydenta Andrzeja Dudę. Na wnioski ministra Radosława Sikorskiego o odwołanie ambasadorów i mianowanie w ich miejsce innych prezydent nie reagował. Pół biedy, gdyby odmawiał, wówczas minister musiałby zaproponować inne osoby. Minister Sikorski wykorzystał więc sytuację do przepychania swoich kandydatów bez kontroli prezydenta.
Zgodnie z ugruntowaną praktyką minister, po uzyskaniu akceptacji premiera, występuje do prezydenta o akceptację kandydata na ambasadora. Może to robić w bardziej lub mniej sformalizowany sposób, np. wystosowując pismo lub powierzając tę kwestię swemu współpracownikowi, który kontaktuje się z właściwą osobą w Kancelarii Prezydenta. Następnie minister występuje o agrément, czyli nieformalną zgodę państwa przyjmującego na daną osobę, po czym przedstawia kandydata sejmowej komisji spraw zagranicznych. Zwieńczeniem procesu jest podpisanie przez prezydenta listów uwierzytelniających. Zwyczajowo wręcza je minister, który przy okazji omawia z ambasadorem jego zadania na placówce. Zdjęcia z tej małej uroczystości publikowane są na stronie MSZ.
Należy zgodzić się z prezydentem, że minister powinien uzyskać jego akceptację przed wystąpieniem o agrément. Co jednak robić w wypadku zaniechania działań...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
