Wojna handlowa Chin nie złamała. Zagrożeń jednak nie brakuje
Choć gospodarka Państwa Środka wykazała się dotąd dużą odpornością na wstrząsy handlowe i spowolnienie globalne, coraz wyraźniej widać ograniczenia popytu krajowego i rosnącą zależność od eksportu.
Gospodarka Chin okazała się w 2025 r. dosyć odporna na skutki wojny handlowej z USA. Zdołała urosnąć przez cały zeszły rok o 5 proc., co było zgodne z wyznaczonym przez władze ChRL celem mówiącym, że wzrost gospodarczy wyniesie „około 5 proc.”. W pewnym stopniu pomogło jej to, że część podwyżek ceł udało się wycofać na podstawie amerykańsko-chińskiego porozumienia z października. Chińscy eksporterzy szybko przystosowali się też do sytuacji, wysyłając więcej towarów na rynki poza USA. Chiny odnotowały więc w zeszłym roku rekordową nadwyżkę handlową w wysokości blisko 1,2 bln dol.
„Rynkowe obawy dotyczące perspektyw wzrostu gospodarczego Chin wzrosły po wygranej Trumpa w wyborach prezydenckich, a szczyt osiągnęły po »dniu wyzwolenia« w kwietniu. Od tamtego czasu chiński eksport wykazuje się niezwykłą odpornością – pomagają mu większa dywersyfikacja na rynkach poza USA, eksport poprzez kraje trzecie i konkurencyjne ceny. Dodatkowo stał się on w ostatnich latach bardziej kompleksowy, co zwiększyło integrację Chin w globalnych łańcuchach dostaw” – wskazują analitycy Ebury.
Eksport napotyka jednak trudności. Prezydent USA Donald Trump zagroził 25-procentowym cłem na kraje prowadzące interesy z Iranem, co przede wszystkim dotknęłoby Chin, będących głównym odbiorcą irańskiej ropy. Eksportowa ekspansja Chin wywołuje...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

