Legislacyjne niedoróbki nie mogą paraliżować pracy fiskusa
Naruszenie przez ustawodawcę zasady ochrony interesów w toku nie wyłącza możliwości uznania, że zawarte transakcje nie miały na celu wyłącznie uzyskania korzyści podatkowej.
Polskie prawo podatkowe jest skomplikowane, często się zmienia i bywa niejasne. Zdarza się też, że kwestionowana jest ich konstytucyjność. Trudno się więc dziwić, że problemy z jego wykładnią mają nie tylko podatnicy, ale i sami urzędnicy. O tym, jaki wpływ na praktykę stosowania przepisów podatkowych ma uznanie ich za niekonstytucyjne, przesądził Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) we Wrocławiu w wyroku z 19 listopada 2025 r.
Problematyczna nowelizacja
Kością niezgody w sprawie było rozliczenie PIT za 2018 r. Fiskus zarzucił, że przedsiębiorca w PIT-36L m.in. zawyżył koszty uzyskania przychodów o odpisy amortyzacyjne od wartości niematerialnych i prawnych w postaci praw ochronnych na słowno-graficzne znaki towarowe.
Podatnik nie zgodził się z decyzją organu I instancji. Przede wszystkim domagał się prawa do kontynuowania amortyzacji znaków towarowych rozpoczętej w 2017 r. na dotychczasowych zasadach. W ocenie przedsiębiorcy nie zmienia tego nowelizacja, która uniemożliwiła od 1 stycznia 2018 r. zaliczanie do kosztów odpisów amortyzacyjnych od środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych nabytych w drodze darowizny zwolnionej z opodatkowania. Powołał się bowiem na konstytucyjną zasadę ochrony praw nabytych.
Sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy okazało się, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 21 listopada 2024 r....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)