Polska gospodarka z dużymi szansami na wzrost o 4 proc.
Polska jest w 2026 r. w o tyle szczęśliwej sytuacji, że ma „zabezpieczenie” w postaci ogromnych środków unijnych, które będą stymulować gospodarkę - mówi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.
Dane z realnej gospodarki za grudzień są chyba dobrym prognostykiem na pierwsze miesiące 2026 r.?
Dane dotyczące sprzedaży detalicznej wskazują, że konsumpcja gospodarstw domowych trzyma się mocno i cały czas jest filarem wzrostu gospodarczego. Gdy dołożymy do tego dane o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej za grudzień oraz cały czwarty kwartał, to w mojej ocenie tempo wzrostu PKB w końcówce 2025 r. przyspieszyło do 4 proc. Nie ulega wątpliwości, że koniec 2025 r. był bardzo pozytywny, i rodzi optymizm co do 2026 r.
2026 r. będzie w końcu rokiem inwestycji ze względu na kumulację grantów z KPO. Czy jednak powinniśmy mieć też nadzieję na niepowiązane ze środkami unijnymi ożywienie po stronie inwestycji prywatnych?
Rzeczywiście silnikiem napędzającym inwestycje w 2026 roku będą projekty publiczne, niemniej one muszą być wykonywane przez podwykonawców. Sektor publiczny własnymi siłami nie będzie w stanie realizować tych projektów. Siłą rzeczy sektor prywatny będzie do nich angażowany, a doświadczając rosnącego popytu na swoje towary i usługi, także będzie inwestował. Przypominam też, że w ramach KPO asygnowano ogromne pule środków na innowacje i po nie firmy prywatne mogą również jak najbardziej sięgać.
Firmy muszą się też modernizować, wdrażać nowe...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)