Polska dała im szansę
Rosyjskiej flagi na igrzyskach nie będzie, ale kilkoro sportowców z Rosji powalczy o sukces dla Polski.
Zmiany barw narodowych i naturalizacje zdarzają się w sporcie od dawna i w globalizującym się świecie, w którym coraz więcej osób wybiera sobie miejsce do życia według własnego upodobania, to już nikogo nie dziwi. Jednak, jeśli chodzi o osoby urodzone w Rosji, to od czasu ataku na Ukrainę takie sprawy wywołują ciekawość.
W reprezentacji Polski na zimowe igrzyska też mamy kilkoro takich sportowców. Każde z nich ma swoją historię, inne motywacje do tego, by zostać Polakiem, inne cele podczas olimpijskiego występu, a nawet różną znajomość naszego języka. Jedno jest jednak wspólne: otrzymali polskie obywatelstwo, wystąpią w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo pod biało-czerwoną flagą, a jeśli osiągną sukces, to cieszyć się będzie polska publiczność.
Najwięcej takich zawodników jest w łyżwiarstwie figurowym. Nic dziwnego, bo Rosja produkuje tylu świetnych łyżwiarzy, że wszystkich nie może zagospodarować i część szuka swojej szansy w innych reprezentacjach.
Rosji nie pamięta
Aleksandr Korowin reprezentuje Filipiny w parach sportowych, Ljubow...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
