Każdy lokal będzie musiał mieć swój regulamin
Mówiąc o najmie mieszkań na doby, myślmy o rodzinach, które z niego korzystają, nie o imprezowiczach, bo ci są w mniejszości – mówi Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki.
Panie ministrze, w przygotowanym przez resort sportu i turystyki projekcie nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, regulującym najem krótkoterminowy, branża, z którą wcześniej konsultowaliście projektowane rozwiązania, ze zdziwieniem i rozczarowaniem odnotowała usunięcie przepisu, nakładającego na rezerwującego lokal odpowiedzialność materialną za wyrządzone w nim szkody. Operatorzy narzekają, że dziś w takich przypadkach nie ma podstaw do pozwania najemców do sądu. Jeśli gości jest kilku i nie są pomocni w ustaleniu, kto się dopuścił dewastacji czy kradzieży, sąd oddala pozew, tłumacząc, że nie może zastosować odpowiedzialności zbiorowej. Przedsiębiorcy pytają, dlaczego ten przepis został usunięty, skoro, w ich ocenie, jest to proste rozwiązanie, które byłoby batem na uciążliwych gości. Czyli pomogłoby osiągnąć cel, jaki stawiacie ustawie i chroniłoby własność.
Nasz projekt jest pierwszym krokiem na drodze regulacji najmu krótkoterminowego. Nie chcemy robić rewolucji, ale ewolucję. Dlatego zaczynamy od wprowadzenia obowiązku sporządzenia dla każdego lokalu regulaminu korzystania z niego. Dziś takiego obowiązku nie ma. Są obiekty, w których funkcjonuje takie rozwiązanie, ale to jest wybór właściciela czy operatora zarządzającego najmem. Wyboru już nie będzie. Każdy lokal będzie musiał mieć od...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
