Czy zniknie marka InPost
Część ekspertów obawia się, że FedEx „pożre” spółkę Rafała Brzoski. Ta transakcja zapowiada poważną transformację rynku paczek.
Wezwanie na 100 proc. akcji InPostu, zapowiedziane przez konsorcjum z udziałem Fed- Eksu i Advent International, zelektryzowało branżę KEP (kurier, ekspres, paczka). To rekordowa transakcja, która odciśnie piętno na sektorze nie tylko w Polsce, ale w całej Europie, a może i w USA, bo InPost dzięki maszynom odbiorczym jest wzorem transformacji modelu dostaw.
Zdaniem dr. Mateusza Chołodeckiego, kierownika Laboratorium Rynku Pocztowego UW, przejęcie może w kilka lat doprowadzić do wchłonięcia kochanej w Polsce marki przez amerykańską korporację. – Choć InPost jest firmą „idealnie zarządzaną”, to w starciu z FedEksem jest podmiotem wyraźnie mniejszym – podkreśla. Zauważa, że nad Wisłą marka InPost jest bardzo silna, ale korporacyjne standardy mogą okazać się nieubłagane. – Inne znane marki w Polsce po akwizycjach z czasem znikały. Tak było po przejęciu Banku Śląskiego przez ING czy BZ WBK przez Santandera. Takie jest po prostu „modus operandi” dużych korporacji – twierdzi Chołodecki.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)