Afganistan. Kogut ma większe prawa od kobiet
Rządzący krajem już ponad cztery lata talibowie zasłynęli przede wszystkim z całkowitego wykluczenia kobiet z życia publicznego. Staje się to punktem spornym nawet w ich szeregach.
Z Kabulu coraz częściej napływają informacje o podziałach w samym ruchu Talibów na tle, który wywołuje zarówno w Afganistanie, jak i na świecie największe kontrowersje. Dotyczy w dużym stopniu ponad 20 mln kobiet traktowanych jako niegodnych jakichkolwiek praw zarezerwowanych wyłącznie dla mężczyzn. Ma to być zgodne z prawem szariatu, a właściwie niezwykle ortodoksyjną interpretacją sunnizmu według szkoły hanafickiej.
Taką interpretację narzucił przywódca duchowy emir Hibatullah Achundzada rezydujący w Kandaharze wraz z grupą swych najbliższych współpracowników. Formalnie zarządzaniem krajem zajmuje się rząd w Kabulu na czele którego, stoi mułła Hasan Achund. System ten przypomina układ władzy w sąsiednim szyickim Iranie, gdzie cała władza spoczywa niepodzielnie w rękach Najwyższego Przywódcy Republiki Islamskiej ajatollaha Ali Chamenei.
Inaczej niż w Iranie, w sunnickim Afganistanie doszło jednak niedawno do otwartego podważenia władzy emira, o czym informuje BBC opierając swą tezę na podstawie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)