Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zmiana władzy jako termin ważności nominacji sędziowskiej

18 lutego 2026 | Dodatek | Mariusz Załucki

Trudno budować państwo prawa na pomyśle karania ludzi tylko za to, że w określonym momencie – na podstawie obowiązującego prawa – zgłosili się do konkursu na wolne stanowisko sędziowskie, chcąc służyć krajowi.

Od pewnego czasu, z mniejszym lub większym zapałem, powracają pomysły weryfikacji sędziów powołanych z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2018 r. Co jakiś czas temat pojawia się pod hasłem „ostatecznego rozwiązania problemu”, jednak w ostatnich miesiącach został zdynamizowany przez ministra sprawiedliwości, który najwyraźniej uznał, że im bardziej skomplikowany konstytucyjnie jest dany problem, tym pilniej domaga się odpowiedzi prostych i jednoznacznych. W konsekwencji rząd skierował do Sejmu tzw. ustawę praworządnościową, przedstawianą jako próba ustawowego domknięcia sporu o status sędziów.

Prawo konstytucyjne jak plastelina

W publicznych wypowiedziach, formułowanych zwłaszcza przez ministra – spiritus movens projektu – prawo konstytucyjne zaczyna jednak przypominać plastelinę: można je dowolnie ugniatać, byle pasowało do aktualnej tezy. Zasada nieusuwalności sędziów? Owszem, obowiązuje – z wyjątkiem tych, których akurat nie obejmuje. Ochrona konstytucyjna? Jak najbardziej, lecz w wersji selektywnej, najlepiej z datą graniczną i przypisem politycznym. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka odgrywa zaś rolę uniwersalnego klucza francuskiego: jedno zdanie wystarczy, by „odkręcić” każdą normę konstytucji i podporządkować ją zaproponowanemu rozstrzygnięciu.

Wszystko to, jakby standardy...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13406

Wydanie: 13406

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament