Wojna Putina z cywilami
W ciągu ostatniego roku liczba cywilnych ofiar wojny w Ukrainie wzrosła o ponad jedną trzecią. Wszystko wskazuje na to, że to celowe działanie rosyjskiej armii.
„Zebrane dane wskazują co najmniej na systematyczne lekceważenie z rosyjskiej strony zasad prowadzenia wojny, a w całym szeregu przypadków celowe przestępstwa wojenne” – piszą eksperci niezależnej grupy Conflict Intelligence Team (CIT). Zebrali oni i przeanalizowali dostępne dane o ofiarach wśród ludności cywilnej w ubiegłym roku, najkrwawszym dla niej od początku wojny.
Po obu stronach frontu – w Ukrainie, na okupowanych ukraińskich ziemiach oraz w Rosji – zginęło i zostało rannych 20694 osób, z tego prawie 80 proc. w Ukrainie. Przy tym liczba ofiar pod okupacją i w samej Rosji zmniejszyła się w stosunku do 2024 r. o 6 proc., gdy w Ukrainie wzrosła o 35 proc.
Polowanie na ludzi
Najwięcej ofiar śmiertelnych było w obwodzie donieckim, gdzie czwarty rok trwają zajadłe walki, a rosyjskie wojska ostrzeliwują wszystkie miejscowości w pobliżu linii frontu. Ale najwięcej rannych było w obwodzie chersońskim, gdzie front zastygł na Dnieprze, a ostatnie walki toczone były latem 2024 r. na ukraińskim przyczółku w Krynkach.
Mimo że z wojskowego punktu widzenia nic tam się teraz nie dzieje, rosyjska armia bez przerwy ostrzeliwuje drugi brzeg rzeki. W...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
