Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

O ekskluzywnym obrońcy

18 lutego 2026 | Dodatek | Jacek Dubois

Niezależnie od tego, po czyjej stronie jesteśmy i jak oceniamy sprawę, powinniśmy uszanować fakt, że każdy ma prawo do sądu i przedstawienia swoich argumentów.

Sztuka Ferdinanda von Schiracha „Terror” rozgrywa się na sali sądowej i pokazuje proces dowódcy eskadry myśliwców. Zostaje porwany samolot pasażerski z trzystoma pasażerami na pokładzie, a porywacze oznajmiają, że zamierzają uderzyć nim w stadion Bayernu Monachium, na którym znajduje się kilkadziesiąt tysięcy kibiców.

Myśliwce eskortują porwany samolot, a dowódca czeka na rozkaz, by go zestrzelić. Dla niego taka decyzja jest jedyną możliwą. Jeżeli zestrzelą samolot, zginą pasażerowie. Jeśli nie strącą go w porę, w czasie uderzenia w stadion i tak zginą, a dodatkowo kilkanaście tysięcy osób.

Dowództwo jednak zwleka z decyzją. Gdy samolot jest już naprawdę blisko stadionu, a rozkazu nadal nie ma, pilot sam podejmuje decyzję i wystrzeliwuje rakietę. W konsekwencji dla jednych staje się bohaterem, dla drugich – osobą, która dopuściła się przestępstwa, działając bez rozkazu.

Sympatyzowanie z oskarżonym

Ta sprawa pokazuje, że prawo karne to nie tylko karanie złodziei i morderców. W salach sądowych osądzane są również poważne dylematy moralne. W takich sytuacjach przepisy prawa stają często w opozycji do poczucia rozsądku czy sprawiedliwości...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13406

Wydanie: 13406

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament