O ekskluzywnym obrońcy
Niezależnie od tego, po czyjej stronie jesteśmy i jak oceniamy sprawę, powinniśmy uszanować fakt, że każdy ma prawo do sądu i przedstawienia swoich argumentów.
Sztuka Ferdinanda von Schiracha „Terror” rozgrywa się na sali sądowej i pokazuje proces dowódcy eskadry myśliwców. Zostaje porwany samolot pasażerski z trzystoma pasażerami na pokładzie, a porywacze oznajmiają, że zamierzają uderzyć nim w stadion Bayernu Monachium, na którym znajduje się kilkadziesiąt tysięcy kibiców.
Myśliwce eskortują porwany samolot, a dowódca czeka na rozkaz, by go zestrzelić. Dla niego taka decyzja jest jedyną możliwą. Jeżeli zestrzelą samolot, zginą pasażerowie. Jeśli nie strącą go w porę, w czasie uderzenia w stadion i tak zginą, a dodatkowo kilkanaście tysięcy osób.
Dowództwo jednak zwleka z decyzją. Gdy samolot jest już naprawdę blisko stadionu, a rozkazu nadal nie ma, pilot sam podejmuje decyzję i wystrzeliwuje rakietę. W konsekwencji dla jednych staje się bohaterem, dla drugich – osobą, która dopuściła się przestępstwa, działając bez rozkazu.
Sympatyzowanie z oskarżonym
Ta sprawa pokazuje, że prawo karne to nie tylko karanie złodziei i morderców. W salach sądowych osądzane są również poważne dylematy moralne. W takich sytuacjach przepisy prawa stają często w opozycji do poczucia rozsądku czy sprawiedliwości...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)