Prawne dylematy w aktach Jeffreya Epsteina
Tragedia ofiar amerykańskiego multimilionera domaga się pełnej jawności, jednak natłok informacji o kontaktach towarzyskich osób ze świata polityki, biznesu i show-biznesu niesie ryzyko rozmycia odpowiedzialności tych, którzy realnie uczestniczyli w procederze.
Jeffrey Epstein był amerykańskim wpływowym finansistą, który dorobił się fortuny na zarządzaniu majątkami najbogatszych ludzi świata. Mimo że już w 2008 r. na Florydzie zapadł na niego wyrok za nakłanianie nieletnich do prostytucji (orzeczenie niezwykle łagodne, wydane w warunkach tzw. plea deal, tj. ugody bazującej na przyznaniu się do winy), zasadniczy zwrot w sprawie nastąpił dopiero w lipcu 2019 r. Wówczas prokuratura w Nowym Jorku przedstawiła mu zarzuty dotyczące handlu ludźmi w celu wykorzystywania seksualnego oraz udziału w spisku. W toku postępowania śledczy opisali sposób funkcjonowania jego zorganizowanego procederu: Epstein miał wykorzystywać seksualnie, a także „udostępniać” swoim znajomym dziesiątki, a być może nawet setki dziewcząt, przy czym według ujawnianych informacji najmłodsze z nich miały około 12 lat.
Jeffrey Epstein nie doczekał procesu – 10 sierpnia 2019 r. został znaleziony martwy w swojej celi w Federalnym Areszcie Śledczym na Manhattanie. Choć mogło się wydawać, że jego śmierć zamknie sprawę i wygasi zainteresowanie opinii publicznej, w praktyce stała się ona raczej momentem zwrotnym historii niż jej finałem. W kolejnych miesiącach i latach ujawniane były następne materiały, relacje i dokumenty, a skandal zaczął narastać, przybierając wymiar wielowątkowej afery o skali globalnej.
To właśnie wtedy coraz szerzej zaczęły przebijać się informacje o rozległej sieci jego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)