Lejzorek Rojtszwaniec w czasach AI
Plany ponownych rekrutacji w firmach, które niedawno cięły zatrudnienie pod pretekstem rozwoju sztucznej inteligencji, to nie tylko oznaka otrzeźwienia po euforii wokół AI. To także potwierdzenie, że realia wygrywają z życzeniowym postrzeganiem świata.
Skoro zwalniają, to znaczy, że będą zatrudniać – to powiedzenie przypisywane bohaterowi kultowej satyry Ilii Erenburga „Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwanca”, pokazującej absurdy sowieckiej Rosji, sprawdza się w realiach gospodarki rynkowej. Potwierdzają to opisywane w „Rzeczpospolitej” dane firmy Gartner, według których połowa firm, które zwalniały pod pretekstem AI, teraz ponownie zamierza zatrudniać pracowników. I to do podobnych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)