Fiskus musi się przyłożyć, żeby móc dłużej ścigać podatnika
Trzeba wykazać realny i przewidywalny związek między podejrzeniem przestępstwa skarbowego a konkretnym zobowiązaniem podatkowym, by zawiesić bieg przedawnienia.
Przedawnienie zobowiązań podatkowych i sytuacje, w których fiskus może je wydłużyć, wywołują liczne spory. A kolejny z nich przesądził Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) we Wrocławiu w wyroku z 9 stycznia 2026 r.
Poważne zarzuty
Sprawa dotyczyła solidarnej odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki w VAT. Ale ostatecznie jedną z kwestii, która okazała się sporna, było zawieszenie biegu przedawnienia w związku z postępowaniem karnym skarbowym. Fiskus uznał, że w sprawie doszło do jego skutecznego zawieszenia. Prezes, który miał odpowiadać za podatkowe długi spółki, to kwestionował. W jego ocenie bowiem kluczowa przesłanka zawieszenia w postaci skutecznego zawiadomienia podatnika, tj. spółki, a nie osoby trzeciej, o wszczęciu postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe, nigdy nie została spełniona.
Wrocławski WSA uwzględnił skargę. Zauważył, że w sprawie chodziło o podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego, tj. oszustwa podatkowego poprzez kontrahenta – inną firmę – a także poprzez posłużenie się przez niego nierzetelnymi fakturami VAT wystawionymi przez spółkę, w której to skarżący zajmował stanowisko prezesa zarządu.
Jest to o tyle istotne, że zdaniem sądu śledztwo wszczęte o przestępstwa skarbowe ma bezpośredni związek z zobowiązaniami kontrahenta, a nie spółki, którą zarządzał...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)