Zondacrypto i iluzja bezpieczeństwa
Sprawa Zondacrypto i spór o ustawę dotyczącą kryptoaktywów pokazują, że nic nie zastąpi zdrowego rozsądku inwestora. Zanim ktoś krzyknie: „gdzie było państwo”, niech zrobi rachunek sumienia, czy był świadom ryzyka.
Koniec marca, Londyn. Przed hotelem stoi taksówka, z wielką reklamą krypto ETP, czyli instrumentu finansowego notowanego na giełdzie, który pozwala inwestować w kryptowaluty. Moją uwagę przykuł dopisek – wcale nie małymi literami – pod reklamą. Przytoczę go w całości: „Nie inwestuj, jeśli nie jesteś gotów stracić wszystkich zainwestowanych pieniędzy. To inwestycja wysokiego ryzyka i nie należy oczekiwać ochrony w przypadku, gdy coś pójdzie nie tak”....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)