Przewodnicząca sama wylosuje sędziego
O tym, czy przewodnicząca Trybunału Stanu Małgorzata Manowska zostanie ostatecznie ukarana karą 3 tys. zł, zdecyduje sędzia, którego sama wyznaczy. Powinna trzymać się jak najdalej od własnej sprawy – komentuje członek TS.
Chodzi o karę porządkową, którą Trybunał Stanu nałożył na swoją przewodniczącą przed dwoma tygodniami. Powód? Prezes Manowska nie zwołała w wyznaczonym terminie do 4 kwietnia posiedzenia pełnego składu, który miałby odpowiedzieć na zadane w marcu pytania prawne. Co istotne, seria tych zagadnień prawnych dotyczy mechanizmu wyznaczania składów orzekających Trybunału Stanu, które obecnie są formowane poprzez ich losowanie przez przewodniczącą Trybunału.
Do zwołania posiedzenia w tej sprawie nie doszło, w rezultacie, trzyosobowy skład Trybunału Stanu nałożył na Manowską karę 3 tys. zł i ponownie wezwał ją do zwołania posiedzenia pełnego składu Trybunału, tym razem do 12 maja. Postanowienie o karze jest nieprawomocne i jak się okazuje, prezes Manowska złożyła od niego zażalenie.
Przewodnicząca Trybunału na tym nie poprzestała. Dotarliśmy bowiem do zarządzenia wydanego przez Manowską, w którym poleciła ona zarejestrowanie jej zażalenia jako złożonego w terminie. Zarządziła też, że jej zażalenie rozpatrzy sędzia wyznaczony w drodze losowania, które odbędzie się 21 maja o godz. 12 w sekretariacie I prezesa SN Małgorzaty Manowskiej....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)