Polska–Niemcy: wspólnota interesów i problemów
Gdy moderator poprosił ambasadora Niemiec w Polsce Miguela Bergera, by w skali od 1 do 10 ocenił, jak dziś wygląda współpraca obu krajów, odpowiedź padła szybko: osiem.
Dyplomata uzasadniał to zbliżeniem stanowisk obu rządów w polityce bezpieczeństwa, energetyce i podejściu do konkurencyjności. Przypomniał, że kilka tygodni wcześniej niemiecki minister finansów Lars Klingbeil odwiedził Warszawę i zaprosił Polskę do grupy państw, które mają wzmacniać europejski system konkurencji. – Współpracujemy bliżej niż kiedyś. Polityka energetyczna jest tu dobrym przykładem – mówił ambasador podczas panelu w Katowicach.
Michał Baranowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, był nieco ostrożniejszy – przyznał siódemkę. Zastrzegł jednak, że gdyby oceniał samych przedsiębiorców budujących relacje bilateralne, dostaliby dziesiątkę. Podobnie jak ambasador wskazywał na zbieżność priorytetów w Warszawie i Berlinie – od deregulacji po obronność.
Już przy pierwszej rundzie wypowiedzi biznesu panel zaczął jednak odpływać od bilateralnych relacji w stronę zupełnie innego adresata. Dopiero przy pytaniach z sali nazwano...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
