Turysta, agent, osoba zaburzona?
Illia S., młody Ukrainiec, zatrzymany na warszawskim lotnisku z zagłuszarką fal radiowych, został skierowany na obserwację psychiatryczną. Śledczy nabrali wątpliwości, czy jest poczytalny.
Podróżnik, sabotażysta na usługach obcych służb, czy człowiek cierpiący na zaburzenia psychiczne? Po ponad trzech miesiącach od zatrzymania w Warszawie na lotnisku im. Fryderyka Chopina, 26-letni Illia S. wciąż jest zagadką dla śledczych. Nie znają kluczowej odpowiedzi: kim jest i co robił na lotnisku ze sprzętem zagłuszającym. Pojawiła się za to wątpliwość innej natury: czy jest on w pełni władz umysłowych. Dlatego zdecydowano, że trafi do szpitala na obserwację psychiatryczną – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.
– Biegli lekarze psychiatrzy, którzy badali podejrzanego, zawnioskowali o przeprowadzenie jego obserwacji psychiatrycznej. Potrwa ona cztery tygodnie, z możliwością jej przedłużenia – potwierdza nam prok. Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
„Rzeczpospolita” jako pierwsza opisała historię zatrzymania Illii S. Zatrzymano go w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 2025 r. w hali warszawskiego lotniska im. Fryderyka Chopina – miał przy sobie urządzenie do zagłuszania fal radiowych, działające w pasmach częstotliwości zarezerwowanych dla łączności i nawigacji lotniczej. Przez wiele godzin przesiadywał z uruchomionym laptopem w jednym z punktów gastronomicznych w strefie otwartej dla pasażerów, czym wzbudził zainteresowanie służb ochrony lotniska. W dniu zatrzymania spędził tam około sześciu godzin.
Blisko trzy tygodnie później KSP podała na portalu X, że w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
