Zmartwychwstanie Intela. Pomogła AI i Lip Bu Tan
Po latach kryzysu i utraty pozycji w wyścigu AI Intel niespodziewanie wraca do gry. Lepsze od prognoz wyniki finansowe i rosnący popyt na procesory CPU pokazują, że firma pod wodzą Lip Bu Tana odzyskuje znaczenie na rynku półprzewodników.
Firma, która przez dekady była symbolem amerykańskiej dominacji technologicznej, w ubiegłym roku niemal otarła się o bankructwo. Dla Ameryki Intel to więcej niż korporacja – to fundament Doliny Krzemowej, firma, która w 1971 r. wypuściła pierwszy na świecie komercyjny mikroprocesor. Kryzys, który narastał latami, osiągnął apogeum w połowie 2024 r., gdy kapitalizacja rynkowa Intela spadła poniżej 100 mld dol. – kwoty, która w porównaniu z bilionowymi wycenami Nvidii czy Apple, czyniła z giganta z Santa Clara potencjalny łup dla konkurencji. Spekulowano nawet o przejęciu części firmy przez Qualcomm lub całkowitym podziale giganta. Problemy finansowe były tak dotkliwe, że zmusiły koncern do bolesnych cięć, w tym do zwolnienia 15 proc. pracowników i rezygnacji z budowy fabryk w Niemczech i w Polsce pod Wrocławiem.
Intel wraca do gry. Sensacja na Wall Street
W czwartek firma zaskoczyła wynikami. Zamiast oczekiwanego przez rynek 2-proc. spadku przychodów, odnotowała ich wzrost o 7 proc. rok do roku, osiągając poziom 13,6 mld dol.. To jednak nie koniec dobrych wiadomości. W bieżącym kwartale Intel prognozuje wyższe od oczekiwanych przychody na poziomie 13,8–14,8 mld dol. Firma poinformowała, że popyt na jej procesory (CPU), oparte na architekturze x86, gwałtownie rośnie....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
