Wybory w listopadzie zadecydują o losie Trumpa
Dwie główne partie polityczne w Stanach Zjednoczonych od miesięcy prowadzą walkę o dominację w Waszyngtonie, m.in. manipulując granicami okręgów kongresowych.
W ubiegłym tygodniu, w referendum wyborcy w Wirginii opowiedzieli się za przyjęciem nowej mapy okręgów kongresowych opracowanej przez demokratów, która – jeżeli sąd jej skutecznie nie zablokuje – może doprowadzić do przejęcia przez ich partię czterech mandatów republikanów w Izbie Reprezentantów podczas wyborów połówkowych w listopadzie. To wynik o dużym znaczeniu politycznym, biorąc pod uwagę, że republikanie mają obecnie przewagę zaledwie trzech mandatów w Izbie Reprezentantów, a sondaże wskazują na niepewną pozycję ich kandydatów w takich stanach jak New Jersey, Nowy Jork, Pensylwania, Arizona, Michigan, Arizona, czy Iowa.
Referendum w Wirginii jest też symbolicznym wskaźnikiem nastrojów wyborczych. Jego wynik odczytywany jest jako kolejny wyraz sprzeciwu wobec polityki prezydenta Donalda Trumpa – któremu wyborcy zarzucają, że nie poprawił sytuacji gospodarczej oraz uwikłał kraj w niepotrzebny międzynarodowy konflikt zbrojny – oraz forma antytrumpowskiej mobilizacji w kluczowym roku wyborów połówkowych.
Te antyrepublikańskie nastroje źle też wróżą...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)