Członkostwo w LSO nie jest kryterium awansu
Emblematu stowarzyszenia nie noszę w klapie, jestem prokuratorem krajowym wszystkich prokuratorów, lecz te zasady, które Lex Super Omnia wyznaje, są mi bliskie, ja się z nimi oczywiście identyfikuję – mówi Dariusz Korneluk, prokurator krajowy.
Za oknem ciepły maj, ale pański fotel jest w tej chwili chyba wręcz gorący.
Nie powiedziałbym, że gorący, ale tak, dookoła dużo się dzieje.
Zwłaszcza w sprawie Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego oraz śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. Jeden zapadł się pod ziemię, drugi jest w USA i drwi sobie z pana, nazywając pana i pana podwładnych „fujarami”. Stwierdził też, że ruchy śledczych w jego sprawie to „blamaż, kompromitacja i brak wiedzy oraz umiejętności. (…) Nie wiedzieli nawet, że istnieje coś takiego jak paszport wydawany według konwencji genewskiej”. Ostro.
To są słowa byłego ministra, których nie zamierzam nawet komentować. Pan Ziobro, były prokurator generalny, jest podejrzanym w sprawie o popełnienie 26 przestępstw o charakterze umyślnym i kryminalnym. Ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Wraz ze zmianą władzy na Węgrzech został zwinięty parasol ochronny nad nimi, lecz każda osoba, która udziela pomocy jemu, jak i byłemu wiceministrowi Romanowskiemu w ukrywaniu się, popełnia przestępstwo z artykułu 239 kodeksu karnego. Robimy wszystko, co jest możliwe, żeby doprowadzić ich przed polski wymiar sprawiedliwości.
Czy prokuratura nie mogła w tej sprawie zrobić więcej?
Prokurator prowadzący sprawę wykonał wszystkie możliwe czynności zgodnie z procedurą. Po uchyleniu immunitetu niezwłocznie, w ciągu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)