Spór o to, jak trenować sztuczną inteligencję, wciąż nierozwiązany
Prawo autorskie musi chronić twórców, ale nie powinno blokować rozwoju sztucznej inteligencji. Pojawia się pytanie: czy twórca musi wyrazić zgodę na wykorzystanie swojego dzieła do trenowania modeli AI, czy wystarczy mu prawo sprzeciwu?
Sztuczna inteligencja nie jest już eksperymentalnym narzędziem, ale częścią gospodarki kreatywnej – podkreśla Związek Cyfrowa Polska w swoim najnowszym raporcie „Twórcy w erze AI. Szanse, obawy, realia”, z którym jako pierwsza zapoznała się „Rzeczpospolita”. Organizacja zrzeszająca firmy z branży cyfrowej i nowych technologii działające na polskim rynku przypomina też, że choć modele AI przyspieszają produkcję tekstów, obrazów, muzyki i filmów, to jednocześnie otwierają spór o autorstwo, własność intelektualną i wartość pracy twórców.
– AI może stać się fundamentem demokratycznej i otwartej kultury cyfrowej, takiej, w której technologia wspiera, a nie zastępuje człowieka. To nie tylko narzędzie zwiększające efektywność, lecz także przestrzeń do tworzenia zupełnie nowych modeli biznesowych, opartych na kreatywności i współpracy człowieka z technologią. Z kolei dla twórców i odbiorców kultury to szansa na poszerzenie wolności wyrazu i dostęp do narzędzi, które jeszcze niedawno wydawały się zarezerwowane dla nielicznych – podkreśla we wstępie do raportu prezes Związku Cyfrowa Polska Michał Kanownik.
Z przywołanych w dokumencie danych wynika, że globalny rynek muzycznych i audiowizualnych treści generowanych przez AI wzrósł z ok. 3 mld euro w 2023 r. do 17 mld euro w 2025 r., a do 2028 r. może osiągnąć ok. 64 mld euro...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)