Klient nie powinien dopłacać za podgrzewane fotele
Volvo otwarcie dystansuje się od pomysłu płatnych funkcji pokroju podgrzewanych foteli czy odblokowywania wyposażenia po zakupie auta.
Producenci samochodów od kilku lat eksperymentują z nowym modelem biznesowym opartym na abonamentach i funkcjach aktywowanych już po zakupie samochodu. BMW próbowało oferować podgrzewane fotele w formie miesięcznej subskrypcji, Mercedes-Benz rozwija różnego rodzaju płatne usługi cyfrowe, a wielu producentów coraz mocniej stawia na oferowanie oprogramowania za dopłatą. Volvo Cars deklaruje jednak, że nie chce iść tą drogą – przynajmniej nie w przypadku podstawowych funkcji wyposażenia.
W rozmowie z Motor1 Eric Severinson, dyrektor ds. handlowych w Volvo Cars, bardzo jasno odniósł się do pomysłu płatnych funkcji w autach premium.
„Ktoś wydający około 80 tys....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
