Priorytety Senatu
Dla Senatu sprawa wsparcia Polaków na Wschodzie – i w ogóle Polonii – jest bezdyskusyjna i stanowi absolutny priorytet – piszą urzędnicy Senatu.
To dobrze, że temat finansowania Polonii budzi zainteresowanie mediów. Ale poruszając tę kwestię, nie należy odwoływać się jedynie do emocji, ale przede wszystkim do faktów towarzyszących decyzji o przyznaniu dotacji z pieniędzy polskich podatników. Warto także zdać sobie sprawę, że Senat nie jest ani jedyną, ani największą instytucją w Polsce zajmującą się Polonią i Polakami za granicą.
Senat wspiera Polonię
Przejdźmy zatem do faktów. W tegorocznym konkursie senackim na wsparcie Polaków w krajach byłego ZSRR przeznaczono prawie 40 proc. z 72 mln zł, które były do dyspozycji. Dla jednych to dużo, dla innych mało, ale z całą pewnością przeczy to tezie, jakoby Senat chciał zniszczyć polskość na Wschodzie.
Państwo polskie dysponuje rocznie budżetem ok. 650 mln zł na wsparcie działalności polonijnej. W ramach tej kwoty w gestii Senatu znajduje się niespełna 72 mln zł, czyli ok. 12 proc. całości. Nie można oczekiwać, że dysponując ułamkiem budżetu, sfinansuje się 100 proc. potrzeb. Większe od Senatu środki na wsparcie Polonii posiada Instytut Rozwoju Języka Polskiego przy Ministerstwie Edukacji Narodowej. Porównywalny budżet polonijny ma Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które działa poprzez placówki dyplomatyczne, ale ogłasza też liczne konkursy dotacyjne oraz finansuje takie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)