Rodzinny biznes pod ochroną
Sąd przekaże przedsiębiorstwo po zmarłym temu spadkobiercy, który da największą gwarancję dobrego zarządzania biznesem. Spłata pozostałych będzie mogła zostać rozłożona na raty – zakłada projekt nowelizacji kodeksu cywilnego.
Jeśli przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą nie określi zawczasu w testamencie, kto przejmie po nim prowadzenie biznesu, muszą to rozstrzygnąć spadkobiercy. Gdy są zgodni, kto będzie kontynuował działalność po zmarłym przedsiębiorcy, albo wszyscy chcą po prostu sprzedać firmę i podzielić się zyskiem, to wszystko jest jasne. Gorzej, gdy jeden z nich chce przejąć prowadzenie biznesu, ale nie jest w stanie spłacić od razu pozostałych, którzy w tej sytuacji woleliby firmę sprzedać, by od razu dostać swoją część. Problem pojawia się również, gdy dwie osoby aspirują do przejęcia firmy.
Takie sytuacje rozstrzyga sąd w postępowaniu działowym. Powinien nie tylko sprawiedliwie uregulować kwestie własności, ale też zrobić to tak, by umożliwić przetrwanie przedsiębiorstwa. Ustawą o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej dodano do kodeksu cywilnego art. 10381, zgodnie z którym dział przeprowadza się z uwzględnieniem potrzeby zapewnienia kontynuacji prowadzonej działalności gospodarczej. Jednak jak mówi prof. Konrad Osajda, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, w praktyce przepis okazał się nieskuteczny.
– Nie chroni przedsiębiorstwa tak, jak powinien, ponieważ jest nadmiernie ogólnikowy. Nie zawiera żadnych precyzyjnych uregulowań, jak w razie działu majątku, w skład którego wchodzi przedsiębiorstwo, należy postępować. Dostrzegając potrzebę...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)