Czy patostreamer jest artystą?
Uchwalona ustawa nie tworzy furtek dla patocelebrytów, którzy obwołają się „artystami”.
Sejm uchwalił ustawę o patostreamingu. 11 czerwca 2026 r. ustawa została przekazana do rozpoznania w Senacie. Jednym z wątków dyskutowanych podczas długich obrad komisji sejmowych były sytuacje, które patostreamingiem nie są i których nie powinna obejmować wprowadzona do kodeksu karnego penalizacja. Najbardziej kontrowersyjna okazała się kwestia działalności artystycznej.
Artysta nie szkodzi
Obok przepisu stanowiącego, na czym polega kodeksowy patostreaming, konieczne było doprecyzowanie, czym on nie jest. Przepis był potrzebny, by nie wywoływać błędnego wrażenia, że kryminalizacji będzie podlegało wyemitowanie serwisu informacyjnego w ogólnopolskim kanale czy pokazywanie filmu fabularnego zawierającego elementy przemocy. Sytuacje te, co oczywiste, nie są społecznie szkodliwe. Przepis nie zakazuje działalności Hollywood. Aby jednak nie było co do tego żadnych wątpliwości, w art. 255b § 4 zapisano: „Nie stanowi przestępstwa określonego w § 1–3 czyn podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego”....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)