Cesarski koncert Lang Langa
34-letni chiński pianista zagra 29 czerwca koncert Beethovena na Centralnym Placu Muzyki przed warszawskim Pałacem Kultury i Nauki. Najsłynniejszy album Lang Langa „Piano Book” ma już ponad miliard wejść w streamingu.
Gdyby ułożyć ranking wielkich obecnie pianistów świata, Lang Lang zająłby niewątpliwie miejsce w ścisłej czołówce, a może nawet pierwszą lokatę. On sam ma do takich klasyfikacji stosunek żartobliwy, choć nie ukrywa, że kiedyś było inaczej.
Dziecięca rywalizacja
– W chińską mentalność i politykę jednego dziecka wpisane jest oczekiwanie, by dziecko było numerem jeden, pianistą numer jeden czy naukowcem numer jeden – opowiadał w jednym z wywiadów. – Nie twierdzę, że porównywanie się z innymi to strata czasu. Ale w konserwatorium za każdym razem, gdy miałem przesłuchanie, byłem klasyfikowany. Jako mały chłopiec sam rankingowałem nawet najlepszych pianistów, wyobrażając sobie, jak rywalizują ze sobą – jak drużyny Bundesligi czy angielskiej Premier League. Ćwiczyłem z Horowitzem na nagraniach wideo, żeby sprawdzić, czy potrafię poprawić swój występ. To było dziecinne, ale dawało mi energię, by stać się lepszym pianistą i rozwijać się.
Dziś powtarza opinię polskiego pianisty Artura Rubinsteina: „Patrząc na Beethovena, Mozarta i Chopina, nie myślimy o rankingach. Kiedy oglądam obrazy jednego z największych malarzy, myślę, że jego styl to prawdopodobnie jedyna droga. Ale gdy widzę kolejnego wielkiego artystę, powtarzam, że to też jedyna droga, bo każdy wielki artysta jest całym światem”. Być może jednak...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
