W poniedziałek umowa na trzy okręty podwodne
Za produkowane przez Saaba okręty A26 zapłacimy kilkanaście miliardów złotych. Obok samego zakupu toczą się także rozmowy o zacieśnieniu polsko-szwedzkiej współpracy gospodarczej.
W poniedziałek zakończy się jedna z najdłuższych epopei zakupowych, które mogliśmy śledzić w Wojsku Polskim – o zakupie okrętów podwodnych rozmawiamy już kilkanaście lat. Na początku tygodnia podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych w Gdyni zostanie podpisana umowa na zakup trzech okrętów A26, które wyprodukuje szwedzki koncern Saab. Pierwszy ma być zwodowany w 2030 r., później wyposażany, a do służby w naszej Marynarce Wojennej wejdzie najpewniej w 2032 r. (ostatni najpóźniej w 2038 r.).
Pocieszeniem może być to, że już w przyszłym roku nasi marynarze odbiorą używany okręt A17. – To da nam zdolność pomostową pozwalającą na płynne i szybkie wyszkolenie załogi i szybkie wejście do służby operacyjnej okrętów podwodnych nowego typu – poinformował w mediach społecznościowych wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Chcemy traktować Bałtyk nie jako barierę między naszymi krajami, a raczej jako łącznik – stwierdziła z kolei ambasador Szwecji Martina Quick na spotkaniu z dziennikarzami. – To jest krok, który wzmocni bezpieczeństwo nad Bałtykiem.
O tym, że wybraliśmy ofertę szwedzką, choć na stole były m.in. propozycje z Niemiec, Korei Południowej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
