Dolar wrócił w miejsce, w którym był po wybuchu wojny
Amerykańska waluta wyraźnie zyskuje na wartości, ale nie tylko to jest problemem złotego. Złoty jest też słabszy w relacji do euro.
Przy 0,65-proc. zwyżce kurs pary USD/PLN rósł na otwarciu tygodnia w okolice poziomów sprzed trzech miesięcy, kiedy siła dolara była odpowiedzią na pierwsze tygodnie wojny między USA i Izraelem a Iranem. Dziś, gdy wydaje się, że jesteśmy bliżej pokoju na Bliskim Wschodzie niż eskalacji starcia, na rynek walut oddziałują już inne czynniki.
W którym kierunku
Kurs dolara w II połowie czerwca jest o około 15 gr powyżej zamknięcia zeszłego roku i o około 25 gr ponad tegorocznym dołkiem. Na pierwszy rzut oka nie są to duże różnice, ale polski złoty zwłaszcza w ostatnich dniach przyspieszył dynamikę osłabienia – w ubiegłym tygodniu w ciągu kilkudziesięciu godzin kurs USD/PLN wzrósł aż o 1,8 proc. Dolar nie przekroczył jeszcze tegorocznych maksimów, ale wyraźnie daje do zrozumienia, że trend spadkowy pary USD/pln, który obserwowaliśmy przez większość poprzedniego roku, dobiegł końca.
Złoty traci także w relacji do euro, aczkolwiek w znacznie mniejszym tempie. Zmienność EUR/PLN z natury rzeczy jest niższa niż w przypadku USD/PLN, ale nie oznacza to, że można przejść obok zachowania euro do złotego obojętnie.
Częściowo wytłumaczenia zachowania PLN w ostatnim czasie możemy znaleźć w relacjach EUR i USD. Notowania eurodolara zniżkują już drugi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
