Własny biznes ratunkiem przed drugim progiem podatkowym
Gdy podatnik zarabia dużo na etacie i nie chce płacić 32-proc. podatku, rozwiązaniem może być przeniesienie części usług do własnej firmy. Taki podział jest legalny, ale żeby nie podpaść fiskusowi, trzeba precyzyjnie rozdzielić obowiązki.
W praktyce etatowcy przechodzą na własny biznes, aby zapłacić niższy podatek. Wynika to ze wzrostu wynagrodzeń pracowników etatowych przy niezmienionym od kilku lat progu skali podatkowej.
Przykład
Pan Marek jest informatykiem i pracuje w różnych firmach. W ramach całego etatu zajmuje się analizą danych informatycznych, a na umowach zlecenia prowadzi szkolenia informatyczne oraz zajmuje się obsługą i utrzymywaniem systemów komputerowych. Dochody pana Marka w 2026 roku przekroczą próg podatkowy. Marek zastanawia się czy usługi szkoleniowe może wykonywać w ramach działalności gospodarczej lub działalności nierejestrowanej, a pozostałe prace wykonywać w ramach etatu lub zlecenia, żeby pozostać w pierwszym progu podatkowym. Odpowiedź brzmi: tak.
Podatnik może bowiem prowadzić szkolenia w ramach własnego biznesu i jednocześnie pracować na etacie i umowach zlecenia. Zakres czynności wykonywanych w ramach działalności gospodarczej na rzecz byłego pracodawcy musi się jednak różnić od czynności wykonywanych na etacie, ponieważ organ skarbowy może potraktować te prace jako kontynuację etatu lub zlecenia.
∑ Kiedy nie można wybrać stawki liniowej ani ryczałtu?
Z art. 9a ust. 3 ustawy o PIT wynika, że jeżeli podatnik wybrał opodatkowanie podatkiem liniowym i uzyskał z tego rodzaju działalności przychody ze...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

