Cel Revoluta to nawet 15 mln klientów w Polsce
O planach ekspansji, walce o lojalnych użytkowników, przewagach nad tradycyjnymi bankami i o tym, dlaczego sztuczna inteligencja nie zabierze im klientów, mówi Jakub Fast, Polak, który objął fotel prezesa Revolut Banku w Europie.
Z czego wynika zmiana lidera Revoluta w Europie? Otwarcie na nowe możliwości czy sygnał, że model wzrostu ma zadyszkę?
Model wzrostu Revoluta ma się świetnie. W ujęciu globalnym liczba klientów wciąż rośnie bardzo dynamicznie, o około milion osób co 17 dni, więc nie ma mowy o żadnym wyczerpywaniu się modelu. Revolut w Europie działa już od niemal dekady, więc objęcie przeze mnie funkcji prezesa to naturalna zmiana warty. To także wyraz postępującej dojrzałości instytucji, która obecnie jest już największym bankiem detalicznym w Europie pod względem liczby klientów.
Pana doświadczenie bankowca przyda się fintechowi?
Revolut już dawno nie jest fintechem, od 2018 r. jest bankiem, który zresztą bezpośrednio podlega nadzorowi Europejskiego Banku Centralnego, czyli jednemu z najbardziej wymagających nadzorów na świecie. Mam nadzieję, że moje doświadczenie w samej bankowości i budowaniu banków cyfrowych, w czym specjalizowałem się podczas pracy w Chase w grupie JP Morgan, w mBanku czy w grupie Commerzbanku, będzie dla Revoluta przydatne.
Skoro Revolut pozycjonuje się jako pełnoprawny bank, czy będzie ubiegać się o licencję bankową w Polsce?
Nie, będziemy działać w oparciu o licencję europejską, ale tak jak...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
