Najważniejsze, żeby obsługa zadłużenia nie była zbyt droga
Kiedy obejmowałem funkcję, poziom zadłużenia w stosunku do dochodów wynosił 53 proc., teraz jest to około 41 proc. Można więc powiedzieć, że jest to poziom bezpieczny – mówi Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa.
Tarnów. Polski biegun ciepła. Panie prezydencie, dlaczego właśnie w taki sposób reklamuje się miasto? Dlatego, że ma najdłuższy w Polsce okres wegetacyjny, a termiczne lato trwa tu, aż 118 dni?
Tak. Nie dość, że mamy długi okres wegetacyjny, to jest bardzo dużo dni słonecznych. Meteorolodzy uznali nas za taką stolicę ciepła, choć wiem, że czasami Wrocław, czy inne miasta upominają się o taki status. Choć hasło promocyjne nie jest nowe, to od niedawna na zboczu wzgórza Sanguszków mamy miejskie winnice. Będziemy się chwalić tym, że słońca jest dużo i można ładować witaminę D3.
Mamy trudne lato. Z jednej strony były tropikalne upały i tropikalne noce, a z drugiej nawałnice, burze z gradem i wichury zrywające dachy. Miasto jest przygotowane na takie ekstrema klimatyczne?
Najwięcej problemów mamy z nadmiernymi deszczami, szczególnie w przypadkach oberwania chmury i nawałnic. Wówczas obawiamy się o przepustowość kanalizacji opadowej. Infrastruktura nie jest przygotowana na krótkotrwały, ale bardzo intensywny deszcz. Dlatego próbujemy profilaktycznie i sukcesywnie udrażniać naturalne rowy melioracyjne i kanały. Mamy też dwie rzeki i tu szczęśliwie się tak układa, że jak są jakieś burze, mamy taką zależność, że te rzeki zatrzymują burze...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
