Reforma k.p.c. pod ostrzałem
Likwidacja zażaleń poziomych i przywrócenie rozpoznawania środków odwoławczych w sprawach trójkowych mogą jeszcze bardziej spowolnić i tak już niewydolne sądownictwo – ostrzegają sędziowie.
Duża nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, która odwraca większość zmian z 2019 r., przewiduje m.in. odejście od zażaleń poziomych, szersze możliwości korzystania z zarzutu potrącenia, wydłużenie czasu na sporządzenie uzasadnień czy wniesienie środków odwoławczych oraz likwidację postępowania odrębnego z udziałem konsumentów. Zmiany, które zmierzają do podniesienia stan- dardu pracy sądu (jak przywrócenie kolegialności i ograniczenie rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych), niewątpliwie będą skutkowały jednak dalszym wydłużeniem postępowań. Nic dziwnego, że projekt wzbudza ogromne kontrowersje i jest skrajnie różnie odbierany.
– Ustawa w proponowanym kształcie nie powinna być uchwalona, gdyż jest to projekt szkodliwy dla stron i wydłużający postępowanie. Niezrozumiałe jest, dlaczego w obecnej katastrofalnej sytuacji sądownictwa rozważa się w ogóle wprowadzenie tego typu przepisów oderwanych od realnej sytuacji w sądach, szczególnie okręgowych i apelacyjnych – wskazuje Wojciech Modrzyński, prezes Sądu Okręgowego w Toruniu.
Perspektywa na wyrok coraz odleglejsza
Jego zdaniem nawet jeśli deklarowaną intencją niektórych proponowanych zmian jest teoretyczna poprawa standardów orzekania, to projektowane rozwiązania przy uwzględnieniu rzeczywistej sytuacji szeroko rozumianego sądownictwa cywilnego,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)