Polscy menedżerowie utknęli w pułapce multitaskingu
Popularna wśród polskich szefów wielozadaniowość obniża ich rezyliencję, czyli odporność psychofizyczną. Tymczasem jej wysoki poziom jest niezbędny, by być skutecznym i zaangażowanym w bardzo zmiennym i niepewnym świecie.
– To klasyczny profil przedwypaleniowy: umysł jeszcze działa, ciało już nie – twierdzi Paweł Niziński, założyciel i prezes firmy doradczej Better/B Corp, komentując wyniki jej raportu o „resilience”, czyli rezyliencji polskich liderów i liderek. „Rzeczpospolita” jako pierwsza opisuje raport opublikowany pod znamiennym tytułem „Jakoś to będzie”. Podsumowuje on wyniki pionierskiego badania kadry zarządzającej, które Better przeprowadziła na bazie metodologii szwajcarskiego Resilience Institute wśród 257 menedżerów współpracujących z nią firm i organizacji pozarządowych.
W badaniu pytano o to, jak polscy liderzy oceniają różne aspekty swojej kondycji psychicznej i fizycznej, i na tej podstawie oszacowano ich „resilience”. Co konkretnie?
– Resilience to dla nas zdolność osoby lub zespołu do „odbicia się do przodu” – nie tylko przetrwania trudności, ale przejścia przez nie, pokonania ich i wyciągnięcia z nich nauki. To też zdolność do zabezpieczenia własnego dobrostanu, utrzymania poczucia bezpieczeństwa psychologicznego i wysokiego poziomu energii, by móc być w pełni zaangażowanym i skutecznym – wyjaśnia we wstępie do raportu Benoit Greindl, prezes Resilience Institute Global.
Lekcja z dzieciństwa
– Nadal zmagamy się z dobrym tłumaczeniem słowa resilience na polski –...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
