Negocjacje mimo bombardowań
Wymiana ognia między Iranem i USA się nasila. Sprzeczności interesów obu krajów są zbyt wielkie, aby można je było rozwiązać wyłącznie przy stole rokowań.
Kontrowersje wokół irańskiego programu atomowego nie wzbudzają obecnie największych emocji związanych z negocjacjami USA–Iran. I to mimo sygnałów z Waszyngtonu, że bez przekazania Amerykanom uwięzionych pod ziemią zapasów wzbogaconego uranu nie będzie żadnego porozumienia.
Teraz chodzi o żeglugę w cieśninie Ormuz. Wysunięcie tej sprawy na pierwszy plan w negocjacjach irańsko–amerykańskich jest niewątpliwie sukcesem Iranu. To dlatego, że irańskiemu reżimowi udało się przenieść działania wojenne na wody Zatoki Perskiej kalkulując słusznie, że blokada cieśniny Ormuz jest jedynym skutecznym sposobem wywarcia presji na Donalda Trumpa.
Z punktu widzenia Teheranu był to strzał w dziesiątkę zmuszający Amerykanów do zawieszenia broni i podpisania memorandum o rozpoczęciu 60-dniowych negocjacji. Takiego obrotu sprawy nie brano pod uwagę, gdy Izrael i USA rozpoczynały pod koniec lutego tego roku drugą wojnę z Iranem.
Iran zamknął nowy szlak w cieśninie
Cele były wtedy inne. Chodziło w gruncie rzeczy o zmianę reżimu ajatollahów z nadzieją, że amerykańskie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
