W Jedwabnem państwo abdykowało
Ćwierć wieku od ujawnienia prawdy o zbrodni na polskich Żydach w Jedwabnem miejsce to zawłaszczyli narodowcy. Słychać było strzały i opowieści o zdradzie IPN, Kaczyńskiego, oszustwie i dążeniu do „prawdy”.
Gdy naczelny rabin Polski Michael Schudrich modlił się za mieszkańców podlaskiego miasteczka, w którym doszło do okrutnej zbrodni, i stał wokół niego wianuszek polityków, przedstawicieli korpusu dyplomatycznego i organizacji międzynarodowych, a także gminy żydowskiej, stronnicy Grzegorza Brauna odsłaniali tablicę przy krzyżu. Widnieje na nim napis, który ma upamiętnić „prześladowanych, pomordowanych, więzionych, torturowanych i wywiezionych z tej okolicy w latach II wojny światowej (…) ofiar dwóch zbrodniczych totalitaryzmów niemieckiego nazizmu i rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu”.
Dlaczego odsłonięto ją w piątek? – Aby zatrzeć żydowskie kłamstwo, które ma tu miejsce. Bo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)