Kiedy dom pracownika staje się zakładem podatkowym
Wykonywanie przez pracownika pracy z terytorium innego państwa nie przesądza o powstaniu zakładu podatkowego. Decyduje to, czy miejsce to stanowi faktyczne centrum wykonywania działalności firmy i czy istnieje uzasadnienie biznesowe dla takiej struktury pracy.
Pandemia COVID-19 wpłynęła na sposób organizacji pracy, przyspieszając rozwój modeli zdalnych oraz hybrydowych. Wprawdzie część pracowników powróciła do pracy stacjonarnej, jednak elastyczność miejsca wykonywania obowiązków stała się elementem polityki zatrudnienia.
Równolegle, od kilku lat obserwuje się rosnącą popularność transgranicznych modeli zatrudnienia. Pracodawcy coraz chętniej angażują specjalistów z innych państw, którzy wykonują swoje obowiązki zdalnie z miejsca zamieszkania. Spotykane są również sytuacje, w których pracownicy, za zgodą pracodawcy, czasowo realizują pracę z zagranicy, przebywając poza krajem zatrudnienia. Rozwiązania te, choć z perspektywy biznesowej zwiększają dostęp do talentów i wykwalifikowanych kadr, stwarzają jednocześnie ryzyka podatkowe.
Jednym z kluczowych zagrożeń jest możliwość powstania tzw. zakładu podatkowego zagranicznego podmiotu, tj. stałej placówki, poprzez którą przedsiębiorstwo prowadzi działalność w innym państwie. W praktyce powstaje wówczas pytanie, czy miejsce zamieszkania pracownika wykonującego pracę zdalną może zostać uznane za takie stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej pracodawcy. Znaczenie tego zagadnienia wzrosło szczególnie po opublikowaniu aktualizacji komentarza do Modelowej Konwencji OECD (dalej: Modelowa Konwencja lub Konwencja),...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)