Reprezentacja jak kobieta życia
Prawie połowa uczestników ostatniego mundialu będzie miała nowych selekcjonerów. Zinedine Zidane poprowadzi Francję, Niemcom przywrócić chwałę ma Juergen Klopp.
Najwięcej w ostatnich tygodniach działo się w Afryce, bo aż siedem z dziesięciu reprezentacji, które grały w mistrzostwach świata, pożegnało się ze swoimi trenerami, a także w Europie, w której nowe rozdanie nastąpi w co najmniej ośmiu z 16 drużyn.
Najbardziej niecierpliwi okazali się Tunezyjczycy, którzy jeszcze w trakcie turnieju, po pierwszym meczu (porażka 1:5 ze Szwecją) zwolnili Sabriego Lamouchiego. Trudno mówić o zaskoczeniu, bo w 1998 r. podobną sytuację przeżył Henryk Kasperczak. Lamouchiego zastąpił Herve Renard, ale doświadczony Francuz o polskich korzeniach cudu nie dokonał. Tunezja przegrała dwa pozostałe spotkania (0:4 z Japonią, 1:3 z Holandią) i szybko odpadła z turnieju.
Marzył o tym od dziecka
Renard teraz znów poprowadzi Wybrzeże Kości Słoniowej, z którym w 2015 r. wygrał Puchar Narodów Afryki. Wiele wskazuje, że takich powrotów będzie więcej (nie wszyscy wybrali jeszcze następców). Najgłośniejszy to na razie Slaven Bilić, który przejął...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
