To my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem
Moim zdaniem moja pozycja jest stabilna i silna. Rozpuszczanie plotek o tym, że „Żurek jest do odstrzału”, to próby utrudniania mojej codziennej pracy. Czasami nawet mnie to bawi – mówi „Rzeczpospolitej” minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
„Prezydent nie jest królem słońce” – podkreślał pan rok temu, gdy w tym samym gabinecie pytałyśmy o pana plany na przywrócenie praworządności. No chyba jednak jest. Wybiera sobie sędziów TK, od których odbierze ślubowanie, wetem operuje jak cepem, asesorów sądowych powołuje bez kontrasygnaty premiera. Długo by wymieniać.
Nie zgadzam się. Bo to my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem. Prezydent zawetował dobrą ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa i jego ekipa pomyślała: koniec, będzie bojkot, nie wybiorą przecież nowej KRS na bazie starej ustawy, którą sami kwestionowali. I pani Dagmara Pawełczyk-Woicka będzie pełniła obowiązki przewodniczącej Rady do końca świata i o jeden dzień dłużej. Ale sędziowie uwierzyli demokratycznym politykom, którzy obiecali, że działając na podstawie obowiązujących przepisów zatwierdzą wybór delegatów środowiska. I tak ów plan B, którego celem było przywrócenie zgodnego z konstytucją składu i funkcjonowania KRS, się realizuje. To nasz wielki sukces.
Sukcesem jest Łukasz Piebiak, wiceminister od Zbigniewa Ziobry, w składzie nowej KRS?
W każdym koszu trafiają się śliwki robaczywki. Najważniejsze, że mamy Radę wyłonioną zgodnie z konstytucją i europejskimi standardami, to znaczy z częścią sędziowską wyłonioną w większości niezależnie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
