Morawiecki to szansa dla polskiej prawicy
Rozstanie środowiska skupionego wokół byłego premiera z Prawem i Sprawiedliwością to najpoważniejszy rozłam w partii, która długo była hegemonem na prawicy – pisze polityk i historyk.
Trzeba docenić efektowny start stowarzyszenia Rozwój Plus, determinację jego lidera i potencjał personalno-programowy zademonstrowany na „grillu” zorganizowanym 31 lipca. Mateusz Morawiecki zapowiedział szybkie powołanie nowej partii politycznej i jest to logiczna decyzja.
Za fakt o największym ciężarze gatunkowym uważam jednak sformułowanie przez Morawieckiego wyraźnie innego przesłania w kwestii wojny toczącej się za naszą wschodnią granicą w porównaniu z tym, co głoszą w ostatnich miesiącach: Jarosław Kaczyński, kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek oraz Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak – liderzy Konfederacji Wolność i Niepodległość.
Choć nie stawiam tych polityków prawicy w tym samym szeregu, co Grzegorza Brauna, otwarcie prorosyjskiego i wrogiego Ukrainie, to wspomniani politycy zachowują się tak, jakby było już pewne, że Ukraina obroniła swoją niepodległość i – z różnym natężeniem – grają na antyukraińskiej nucie, co nie jest trudne wobec obraźliwych w stosunku do Polski posunięć prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Niepodległość Ukrainy nie jest jeszcze przesądzona
Ten ton ostatnio zdecydowanie dominował w przesłaniu polskiej prawicy, odpowiadając na nastroje znacznej części społeczeństwa, ale także pobudzając je i wzmacniając. Znamy rezultaty. Z niedawno...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
