PiS wymieni kandydata na premiera
– Prawo i Sprawiedliwość miało mieć dwa płuca, Mateusza Morawieckiego i Przemysława Czarnka, ale oba wysiadły – słyszymy z najbliższego otoczenia prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Z naszych licznych rozmów w PiS wynika, że decyzja o zmianie kandydata na premiera już zapadła. Nie jest tylko jasne, na którego z dwóch polityków postawi Jarosław Kaczyński: na Zbigniewa Boguckiego czy Tobiasza Bocheńskiego. Ale wymiana Przemysława Czarnka ma być tylko kwestią czasu. – Projekt Czarnek jest skończony, wkrótce zostanie wygaszony – mówi „Rzeczpospolitej” ważny polityk PiS.
– Przemek nie dowiózł, jest fatalnie oceniany. Panele fotowoltaiczne ośmieszyły go i pokazały jego niewiarygodność. Przecenialiśmy go – słyszymy od polityka, który wcześniej otwarcie opowiadał się za tym, by partia postawiła na radykalnego kandydata na premiera.
Nasze źródła wskazują głównie na Boguckiego, szefa kancelarii Karola Nawrockiego. I to prezydent – jak słyszymy – musiałby na taką opcję wyrazić zgodę. Bocheński jest w partii oceniany dużo gorzej, wielu naszych rozmówców narzeka, że młody europarlamentarzysta jest mało wyrazisty.
– Jarosław Kaczyński czasem się myli, ale jeśli znajdzie porozumienie z Morawieckim i Konfederacją, to może być pewny, że nawet przy spadku poparcia w sondażach prezydent powierzy mu jako pierwszemu misję stworzenia rządu – słyszymy od innego polityka. Dlatego też Kaczyński wcale nie chce iść na otwartą wojnę z Morawieckim i jego ludźmi.
–...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
