Wiatrakowy fundusz partycypacyjny z poparciem samorządów
Resort klimatu i środowiska przygotował projekt ustawy o funduszu partycypacyjnym dla gmin, na których terenie ulokowane są elektrownie wiatrowe. Samorządowcy chwalą pomysł, ale uważają, że pojawia się zbyt późno.
Celem projektu ustawy ma być wprowadzenie nowego mechanizmu gratyfikacji, który będzie prosty, a co za tym idzie dostępny dla mieszkańców żyjących w sąsiedztwie elektrowni wiatrowych. Projekt, który ma zostać przyjęty w III kwartale, przewiduje wprowadzenie obowiązku utworzenia przez inwestora funduszu partycypacyjnego, z którego finansowane będą świadczenia dla właścicieli budynków i lokali mieszkalnych położonych w promieniu do 1000 m od elektrowni wiatrowej.
Fundusz ma funkcjonować przez cały okres eksploatacji instalacji. Zasilanie funduszu będzie następować corocznie ze środków wytwórcy, w wysokości 20 tys. zł rocznie na każdy 1 MW mocy zainstalowanej, z coroczną waloryzacją o wskaźnik inflacji. Jeżeli po wypłatach w danym roku pozostaną niewykorzystane środki, będą one przekazywane gminie, na której obszarze znajduje się elektrownia wiatrowa.
Ile mieszkańcy gmin mogliby zarobić?
Zdaniem naszych rozmówców, wójtów z różnych regionów Polski, koncepcja rekompensat finansowych dla mieszkańców za turbiny wiatrowe...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
