Jubileusz czy stypa
500. sesja giełdy
Jubileusz czy stypa
Rynek akcji
Giełda obchodziła mały jubileusz -- w czwartek odbyła się 500. sesja giełdowa. Obyło się bez przemówień, szampana i raczej w minorowych nastrojach. Powszechne jest przekonanie, że polityczna przepychanka na szczytach władzy w Polsce jest jedną z najpoważniejszych przyczyn giełdowej bessy.
Wartość Warszawskiego Indeksu Giełdowego znalazła się już bardzo blisko granicy 6 tys. punktów. WIG 20 już tę barierę przekroczył -- w czwartek podliczono go na 597, 5 pkt. Dla obydwu indeksów są to najniższe wartości w ciągu ostatnich 52 tygodni.
Wczoraj okazało się, że wzrost akcji był tylko jednosesyjny. W czwartek można było mówić, że giełda wróciła do swego normalnego stanu, czyli że kursy akcji większości spółek spadły, i to znacząco. W sumie potaniały na rynku podstawowym 34 papiery, ceny dwóch pozostały bez zmian. Sześć spółek poszło w górę. Można sądzić, że była to -- przynajmniej w przypadku Agrosu, Okocimia, Okocimia 2 i Żywca -- spóźniona o jeden dzień korekta. W środę, kiedy większość akcji podrożała, te właśnie spółki potaniały: w przypadku Okocimia 2 i Żywca o dopuszczalne maksimum.
Sześć spółek: Bytom, Elektrim, Novita, Sokołów, Wedel i Wólczanka, było notowanych z najniższym kursem w ciągu ostatnich 12...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)