Na zakończenie dramatu
Otóż podczas jej wizyty w Watykanie w roku 2003 próbowali oboje z papieżem ustalić, czy ich podziemne przedstawienie "Przepióreczki" Stefana Żeromskiego w roku 1940, w mieszkaniu Kydryńskich, przyszedł zobaczyć jeden z największych wtedy ludzi teatru Juliusz Osterwa. Trafiłem w opisie tej rozmowy na parę słów z ust papieża - prostych, ale jakby akurat na dzisiejsze nasze niepewności.
W porę. Parę dni temu, kiedy szedłem po zakupy, jeden z moich sąsiadów, idący z paroma baniakami po wodę oligoceńską, ni stąd, ni zowąd zatrzymał mnie i spytał: - Panie Stefanie, co będzie z nami? Czy my będziemy teraz lepsi? Niby to pytanie dziś powszechne, powtarzane wszędzie, po całej Polsce. W innych wersjach: A może prawem wahadła...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)