Podróż z tysiąca i jednej nocy
- Ostatnio na jednej z wysp Pacyfiku byliśmy z grupą turystów na mszy, na którą wierni przybyli jak ich Pan Bóg stworzył - wspomina Andreo Grzębowski, prezes specjalizującej się w wyprawach do zapomnianych zakątków świata (m.in. wyspy Mikronezji, w tym wyspy Yap i archipelag Palau) bydgoskiej firmy Flugo.
Największym wyzwaniem dla turystów i touroperatorów, zajmujących się organizowaniem podróży do najdalszych miejsc Ziemi, jest Afryka. Pod każdym względem, poczynając od klimatu, jest to szczególnie wymagający dla Europejczyka kontynent. Ale też najniezwyklejszy. Jednym z afrykańskich szlagierów biura Alco-Tours Kafarski jest safari w delcie rzeki Okawango w Botswanie, na ogromnych afrykańskich słoniach, które uchodzą za bardzo trudne do okiełznania. Obserwowanie z ich grzbietów innych, dziko żyjących słoni dostarcza mocnych wrażeń. Inny przebój to podróż na Saharę Zachodnią - do Mali, Nigru, Burkina Faso i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


