Pandemia przeziębienia
Z Dr. Pawłem Grzesiowskim, kierownikiem Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych w Narodowym Instytucie Leków, rozmawia Aleksandra Stanisławska
RZ: Kiedy epidemia świńskiej grypy dotrze do Polski? Czy to właśnie się dzieje?
Epidemia już w Polsce jest‚ jednak chorują głównie ludzie‚ którzy zarazili się poza naszym krajem. Wiadomo jednak‚ że taki stan nie utrzyma się długo. Prędzej czy później zaczną chorować ci‚ którzy zetkną się z wracającymi z zagranicy. Wówczas będzie można powiedzieć‚ że mamy niezależne ognisko epidemii.
Czy to‚ co się teraz u nas dzieje‚ pokrywa się z wcześniejszymi przewidywaniami na temat przebiegu tej pandemii?
Tak‚ ale ta cała sytuacja uczy nas pokory i dystansu wobec założeń‚ które pierwotnie poczyniono. Życie je modyfikuje. Mówiono o tym‚ że pierwsza fala zachorowań obejmie 20 – 30 proc. ludności danego kraju. Okazuje się‚ że w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii‚ gdzie jest obecnie najwięcej zachorowań‚ są to dużo niższe liczby. W najbardziej obciążonej tą epidemią populacji Nowego Jorku zakażonych jest 7 proc. ludzi. Wydaje się więc‚ że wirus ma niższy potencjał‚ niż początkowo zakładano.
A co z jego zjadliwością?
Choroba jest łagodniejsza, niż przewidywano. W krajach rozwiniętych ma podobny poziom śmiertelności do grypy sezonowej, umierają w nich na nią średnio dwie – trzy osoby na tysiąc chorych. Wiele osób tę infekcję przechodzi bezobjawowo i nie zgłasza się do lekarza. To stwarza inny problem: nie wiadomo już‚ ile...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta