Rozdanie prawie doskonałe
"Solidarności" udało się podjąć polityczną uchwałę o udziale w wyborach i uniknąć znaczących konfliktów. Jedynym zgrzytem było wotum separatum do tej decyzji poparte przez nieliczne grono delegatów.
Rozdanie prawie doskonałe
Paweł Reszka, Bernadeta Waszkielewicz
Po krajowym zjeździe "Solidarności" w Poznaniu dystans między Ruchem Odbudowy Polski i związkiem znacznie się zwiększył. Z pewnością spora część liderów związku wierzy, że ROP w miarę upływu czasu zacznie tracić poparcie i Jan Olszewski złagodzi warunki. Być może politycy ROP obliczyli, że lepiej spróbować wyrwać maksymalnie dużą część elektoratu "Solidarności", niż rozmywać swą młodą i popularną partię w sojuszu wielu ugrupowań, z których przynajmniej część Olszewski określa jako "polityczne fikcje".
Najważniejszą decyzję trzydniowych obrad blisko 400 delegatów "Solidarności", jest jedno zdanie: "Krajowy Zjazd Delegatów postanawia, że związek weźmie udział w najbliższych wyborach do Sejmu i Senatu w ramach Akcji Wyborczej>>Solidarność<<". Ten krótki fragment uchwały w rzeczywistości rozstrzyga o dwóch kluczowych kwestiach. Po pierwsze o tym, że związek idzie do wyborów bez względu na wszystko. Niezależnie od tego, czy dojdzie do sformowania jednej listy ugrupowań...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta