U Nożyków tradycji stało się zadość
Trzynastoletni Michael Bergman stał się wczoraj, w czasie uroczystej bar micwy, dorosły. Przeszedł taki sam rytuał jak jego dziadek... 73 lata temu
By przeżyć tę podniosłą uroczystość, młody Żyd przyleciał z ojcem aż ze Stanów Zjednoczonych.
W poniedziałek, krótko po godz. 7 rano, w Synagodze im. Nożyków przy ul. Twardej – jedynej, która w stolicy przetrwała II wojnę światową
– zebrało się kilkunastu mężczyzn wyznania mojżeszowego. Wszystko po to, by odbyć bar micwę, czyli rytuał, podczas którego młody człowiek po raz pierwszy czyta fragment Tory i dzięki temu staje...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
