Najsłabsi: potrzebna interwencja ustawodawcy
Dostęp do świadczeń zdrowotnych dla wielu naszych obywateli wciąż pozostaje sporym problemem – zwraca uwagę rzecznik praw obywatelskich
Organizacje pozarządowe opiekujące się osobami chorymi i bezdomnymi zwróciły już dawno szczególną uwagę na problem dostępu tych osób do świadczeń zdrowotnych. Kryją się za tym liczne ludzkie dramaty. Wielu z nich moglibyśmy prawdopodobnie uniknąć, podejmując pilnie odpowiednie działania prawne i organizacyjne.
Takie wnioski przyniosło zorganizowane w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie spotkanie z udziałem przedstawicieli grupy osób bezdomnych, organizacji pozarządowych i stołecznych organów publicznych zajmujących się problemem bezdomności oraz pomocą medyczną dla bezdomnych. Zaproszony został również przedstawiciel ministra zdrowia. Ta rozmowa pozwoliła na gruntowną analizę problemów, a jest ich naprawdę dużo.
Zacznijmy od nieuregulowanej sprawy dostępu osób bezdomnych – które znajdują się poza systemem ubezpieczenia zdrowotnego – do świadczeń zdrowotnych i leków, w tym świadczeń jednorazowych (np. iniekcji, zmiany opatrunku po leczeniu szpitalnym). Palący jest problem dostępu do świadczeń zdrowotnych dla osób o tzw. nieustalonej tożsamości oraz cudzoziemców przebywających w Polsce nielegalnie. Dalej – problem zapewnienia opieki pielęgniarskiej mieszkańcom schronisk dla bezdomnych oraz niezmiernie przewlekłej procedury przyjęcia osób nieubezpieczonych i bezdomnych (np. nieposiadających dowodu osobistego oraz innych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
